Księga II: Rozdział XV (aktualizacja: 06.12.2015)

Dziwnie było zaleźć się znowu w domu. Jego wyjazd miał miejsce zaledwie kilka miesięcy temu, a zdawało się, jakby od tamtej chwili minęły lata. Czytaj dalej

Reklamy

8 uwag do wpisu “Księga II: Rozdział XV (aktualizacja: 06.12.2015)

  1. Jest godzina 3:00. Zwykła postać pochylająca się nad biurkiem pełnym dokumentów, a za jej plecami przełożony, łapiący się za głowę w braku jakiegokolwiek zrozumienia. Jest świadkiem jak od kilku godzin jego pracownica uderza o biurko czy też z impetem zamyka laptopa. Świadkiem że kiedy idzie zrobić kawę, patrząc w telefon uderza o framuge drzwi, po chwili rzucając smartfonem w kąt. Mężczyzna nie rozumie, że ta właśnie osoba od kilku godzin zamiast pracować czyta twoje opowiadanie. Nie rozumie jak cudownie potrafisz targać emocjami przez stworzenie tak cudownych postaci i ich historii. A roztargane włosy są dowodem rozpaczy, że właśnie przeczytałam ostatni, przez ciebie opublikowany, rozdział. Czekam, tęsknie i czekam i dziękuję.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kilka lat temu znalazłem Twoje opowiadanie, nie pamiętam już gdzie, potem ponownie wersję wzbogaconą o dodatki. Teraz trafiłem tutaj i znowu mam obawy jak wcześniej czy będzie kontynuacja. Trafiając tutaj przeczytałem ponownie opowiadanie wiedząc już, że warto. Świetnie wykreowany świat w którym rozgrywają się wydarzenia nosząc znamiona rzeczywistych, czytając zapomina się o realnym świecie. Rewelacyjnie rozgrywana intryga, postacie bardziej niż realne i wielowymiarowe, a do tego wszystkiego wprost bajecznie opisujesz uczucia.
    Kawal profesjonalnie wykonanej pracy, i wielkie dzięki za to.
    Ale… bo zawsze jest jakieś ale. To moje ale związane jest z prośbą: Proszę kontynuuj to opowiadanie. Czuję wielkie ssanie umysłu i jednocześnie dręczony jestem ciekawością, jak dalej potoczą się losy wykreowanych przez Ciebie postaci. Proszę zaspokój mój i zapewne nie tylko mój głód w tym temacie.

    Czekając na kontynuację pozdrawiam, Piotr

    Polubione przez 1 osoba

  3. Halo, halo. Tak tu tęskno za nowym rozdziałem. Pisanie to indywidualna i czasochłonna praca dlatego nie naciskam….ale wiedz, że CZEKAM. Uwielbiam to opowiadanie (chyba już kiedyś wspominałam…? ).
    Pozdrawiam ❤

    Polubione przez 1 osoba

  4. Kocham twoje opowiadanie, na prawdę. Zazwyczaj gdy czytam jakieś niezakończone opo to po tygodniu o nim zapominam. Tym razem jest inaczej. Na prawdę stworzyłaś fantastyczny świat, realistycznych bohaterów, którzy nie są zwykłymi literami, ale każdy z nich ma swój charakter, swoją historię i własne poglądy. Niektórych kocham a innych nienawidzę. Wiele razy gdy czytałam kolejne rozdziały na mojej twarzy pojawiał się uśmiech.
    Regularnie sprawdzam czy pojawił się nowy rozdział… i nic. Pisałaś, że kolejny rozdział będzie, trochę spóźniony ale będzie. Trzymam za słowo, bo masz talent. Aż mi się chcę płakać, gdy pomyślę, że mogłaś porzucić opowiadanie. Błagam Cię pisz dalej. Wiem, że wiele osób tak jak jak czeka na dalsze losy bohaterów ale nie pisze tego w komentarzu.
    Wśród internetowych opowiadań i dzieci bawiących się w pisarzy znalazłam prawdziwego artystę.

    Jeśli chcesz porzucić tę historię to daj chociaż znać, żebyśmy nie trwali w niepewności. Nie żądam rozdziału na zaraz, na jutro. Chciałabym tylko, żebyś się odezwała i wyciągnęła nas z niewiedzy.

    Pozdrawiam serdecznie i liczę na Wielki Powrót 😉
    Koneko

    Polubione przez 1 osoba

  5. Kilka dni temu wpadłam na to opowiadanie i o matko… Brak mi słów by opisać mój zachwyt nad każdym przeczytanym rozdziałem i śmiem twierdzić, że to jedno z najlepszych opowiadań na jakie trafiłam. Każda z postaci ma swój charakter. Niektórzy bohaterowie mnie irytują, a na wspomnienie innych na mojej twarzy pojawia się delikatny uśmiech. Rozgrywająca się akcja jest tak niewyobrażalnie wciągająca, że człowiek robiąc coś innego cały czas zastanawia się, co dalej się wydarzy. Wszystkie wątki są niezwykle ciekawe i nie ma takiego, który by nie nie zainteresował. Dlatego mam nadzieję, że masz zamiar dalej pisać to opowiadanie, bo ono jest zbyt piękne by je przerywać!
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kontynuację!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s