Rozdział XIV (koniec księgi I)

Marco niechętnie zostawiał Vana. Gdy jednak starzec zapewnił go któryś raz z rzędu, że Van będzie spał i na nic mu się tu młody panicz von Throim nie przyda, dał się przekonać i wyszedł. Czytaj dalej

____________________

Od Autorki: Niniejszym po opublikowaniu dziś dwóch rozdziałów kończę Księgę I. Korzystając z okazji dziękuję za zainteresowanie (ponad 2000 odsłon!) i wszystkie komentarze. Nie ukrywam, liczę na kolejne 🙂 Tylko w taki sposób mogę się dowiedzieć, czy moja praca nad „Sojuszem” ma jakąś wartość.
Jeżeli nic nie stanie mi na przeszkodzie, kolejna odsłona – tekst pośredni – za tydzień. Później już Księga II. Nowe rozdziały powinny pojawiać się co dwa tygodnie, przy bardzo pomyślnych wiatrach może nawet co tydzień. Mam nadzieję, że okres oczekiwania nie zniechęci i nie odstraszy potencjalnych Czytelników.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s