Rozdział X (aktualizacja 08.11.2015)

Chwilowe przejaśnienie na niebie zagoniło żołnierzy do zajęć, z którymi lepiej im było uporać się bez deszczu. Siodłali konie i przygotowywali wozy, by korzystając z pogody wkrótce wyjechać do pobliskiej wioski po zapasy. Czekający na nich Morivern z cienia pod krużgankami przyglądał się, jak Van rozmawia z pokojówką, która wpadła w oko Marcowi. Czytaj dalej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s