Aktualizacja 24.10.2015

Witam na stronie powracającego do życia „Sojuszu”. Miłej zabawy!

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Aktualizacja 24.10.2015

  1. To tutaj, na spokojnie i porządnie, powiem jeszcze raz: ogromnie, ogromnie się cieszę! 🙂 Przeczytam od początku jeszcze raz, żeby mieć wszystko na świeżo, i nie mogę się doczekać tych nowych rozdziałów.
    Szkoda mi było zawieszenia „Sojuszu” – i czasem się zastanawiałam, czy ma jeszcze szanse wrócić do żywych. Wspaniale, że jednak wrócił. To naprawdę za dobry i za bardzo wciągający tekst, by miał tak smutno, niekompletnie wisieć w sieci.
    Na mnie jako czytelnika możesz liczyć 🙂 Wprawdzie muszę się nadrobić komentarzowo jeszcze na „Muse”, ale liczę, że lada moment mi się uda. W każdym razie tu też będę z radością przychodzić i czytać, ile tylko się da.
    Bardzo mi się podoba nagłówek. Pasuje klimatem do historii.
    Trzymam kciuki za owocne, wielostronicowe stukanie w klawiaturę! Kciuki za „Sojusz” i za całe „Muse”!

    Polubienie

    • Cieszę się, że Ty jako pierwsza wstępujesz w progi nowej siedziby „Sojuszu” 🙂 Bardzo dużo to dla mnie znaczy.
      „Sojusz” padł ofiarą zmęczenia klasycznym fantasy, ale to już minęło (vide mój skromny dorobek w fandomie „Dragon Age”). Zawsze chciałam doprowadzić tę akurat opowieść do końca i tak się stanie. A nowa lokalizacja, wordpress, z którym coraz mi lepiej, zdecydowanie dodatkowo mnie nakręca.
      Sama również adoruję obraz w nagłówku. Pojawią się jeszcze i inne arty Joakima Olofssona (na przykład „Interludium” będzie miało swój własny nagłówek).
      (Prywatnie: odezwę się jeszcze i na Muse, i na Musivum; ostatnimi czasy trzyma się mnie z daleka czytelniczo-komentatorski, a nawet autorski nastrój – jedynie „Sojusz”, jak wielokrotnie wcześniej na przestrzeni lat, okazuje się być moją „bezpieczną przystanią”.)

      Polubienie

  2. Przyznam, że doznałam szoku, kiedy zobaczyłam informację o wznowieniu Sojuszu i kontynuacji. Po prostu mnie zatkało, bo opowieść siedziała gdzieś głęboko w moim serduchu już od kilku lat, dlatego ogromnie, przeogromnie cieszę się, że do niej powróciłaś i nawet założyłaś z tej okazji nowego bloga ❤ Pamiętam, że byłam pod wielkim wrażeniem historii, którą tu snujesz i teraz, gdy do niej wracam po tak długim czasie, wciąż jestem oczarowana ~~ Wybacz, że ten komentarz będzie taki krótki, ale chciałam tylko dać znać, że strasznie cieszę się z powrotu Sojuszu i na pewno wkrótce skomentuję rozdziały. Bardzo Ci dziękuję za ten niespodziewany prezent ^_^

    Polubienie

    • Przyznam, że ja sama jestem zaskoczona, bo chociaż wciąż i na nowo wracam do „Sojuszu”, to przez bardzo długi czas nie miał widoków na szybkie „odwieszenie” i kontynuację. Ale skoro przeprosiłam się z magicznym fantasy, to i mój sztandarowy tekst w tym gatunku musiał dać o sobie znać. Zawstydzonym milczeniem pominę fakt, która to już odsłona w nowym miejscu, ale tu mi dobrze. Tu zamierzam osiąść na dłużej.
      Ogromnie się cieszę, że tu zawitałaś. I jestem bardzo szczęśliwa, że tak pozytywnie wspominasz „Sojusz”. Mam mocne postanowienie, by nie rozczarować Cię kontynuacją (ani tym bardziej przez jej brak).

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s